mloda-jg blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2003

To niesamowite!!!!!!
Łezki wygrały!!!!!!!!!!!!!!!
Warto było głosować :D
a z oczu popłynęły mi „Łzy Szczęścia”
Adam powiedział że uwierzy w to dopiro rano… ja nie wiem kiedy… mienie troszkę czasu, to jest tak niesamowite!

1 komentarz
w poniedziałek zakładją mi gips na trzy tygodnie, oczywiście jeśli obrżek nie będzie za duży, bo miałam mieć dzisiaj gips…
no cóż jednym słowem:
WAKACJE!!!!!!!!!!!!!!!! :D

3 komentarzy
Siedzę w domku i się nudzę… dlatego ostanio bzdury się tu pojawiają…
Mam prośbę, czy ma ktoś następujące piosenki Closterkellera:
*Desperado
*Fortepian
*Scarlett
*A Nadzieja
*Ziemia Obiecana
*W Moim Kraju
*Chat, Chat
*Walet Pik
*To Muzyka
Tylko nie z płyty „Fin de Sciecle”, a może ktoś wie skąd mogę ściągnąć? (tylko nie z Kazaa, bo mi wolno ściąga, albo w ogóle nie ściąga… tak już mam internet… szybki…mówili :/ :D )

6 komentarzy
…leże w domku unieruchomiona, przynajmniej będę co godzinę głosowała na Łzy na barometrze.
W tym całym nieszczęściu są i plusy, bo piątek przynajmniej nikt mi nie odmówi obejrzenia premier w Opolu i w spokoju sobie obejrzę… :(
i kto mi powie, że nie mam pecha…

1 komentarz
…do domku z zawodów wracałam przez pogotowie…

….

2 komentarzy
Jadę jutro na zawody regionalne…
…błagam niech mi się nic nie stanie…
kostka nie do końca jest jeszcze wyleczona, ale cała sztafeta na mnie liczy…
…a na płotki nie idę…

3 komentarzy
…świat się opiera na absurdach…
ile mogą przejechać pijani ludzie samochodem bez opony na prawy przednim kole? a potem ile już całkiem bez tego koła?
To proste bez opony coś około 5 kilometrów, a bez koła „jedyne” dwieście metrów…
Tak dzisiaj przed mój blok zajechała grupka ludzi o godzinie 6 rano, rysa na jezdni ciągnie się daleko daleko… a gdy dojechali na miejsce zrobili sobie ognisko przed moim blokiem…
…wiem, ze to się wydaje niemożliwe, ale ten Polonez stoi do tej pory prze moim blokiem, a właścicieli (?) zabrała policja.
Mało tego… jakie jest prawdopodobieństwo jet na to, że spotkam mojego kolegę mieszkającego 40 kilometrów ode mnie, tuż pod moim blokiem, szukającego taty?
a tu? w niedzielę… zgubił się :D

6 komentarzy
…to, że poszłam do bankomatu oddalonego od domu ok. 2 km na piechote i dopiero pod bankomatem zorientowałam się że nia wzięłam karty, czy to, że potrafię skecić kostkę tuuż przed startem to jest nic w porównyniu z tym, że pisałam dzisiaj cały ranek ściągę na prawo (10 stron) i spóźniłam się na sprawdzian o całą godzinę!!!!!!!!!!

5 komentarzy
Tak się rozpisałam, że zapomniałam napisać to co chciałam…
chciałam napisać o uczuciu takim przyajemnym… kiedy bieglam słyszałam tylko jak nauczyciele z mojej podstawówki mnie dopingują! i w ogóle, jak inni krzyczeli „dawaj Mariola”.
To jest niepowtarzalne uczucie, kiedy dopingują Cię osoby, z którymi miałaś styczność trzy lata temu, a one wciąż Cię pamiętają!
a, ja myślałam, że nie zostawiłam po sobie nic w ich pamięci…

Brak komentarzy
…bo ja nie mogę pojechać normalnie na zawody i nic sobie nie zrobić, prawda?
…a swoją drogą, to jeszcze by potrafił skręcić sobie kostkę tuż przed startem?
Skręciłam (chyba choć mam nadzieję, ze to zwichnięcie) kostkę, rozgrzewając się już na płotkach… :/ ale pobieglam i zdobyłam brązowy medal, a po tem jeszcze pobiegłam w sztafecie 4×100, wszyscy liczyli nam nie, wiec nie mogłam ich zawieść…
Miałyśmy drugie miejsce, ale cały czas prowadziłyśmy, tylko mnie dopiero na końcu wyprzedziła koleżanka, ale cóż z nia tu nikt nie ma szans, ona liczy się już w tym świecie sportu i kiedyś napewno będziecie ją podziwiać na olimpiadzie… obiecuję Wam to ;)
ehhh…
kto mi powie, teraz, że ja pecha nie mam?

  • RSS